Zbyt wielu mężczyzn ma poczucie, że mało znaczy w życiu swoich córek…
Zbyt wielu mężczyzn zbyt wcześnie się wycofuje z życia swoich córek, uważając że muszą one ukształtować siebie samodzielnie…
Choć rola mężczyzny często jest deprecjonowana, to jest ona niesamowicie istotna!
Ojciec jest pierwszym mężczyzną w życiu dziewczynki… to on stanowi esencje jej wewnętrznego męskiego pierwiastka i pokazuje sobą, jakich partnerów przyciągać będzie ona w swoim dorosłym życiu…
Każda dziewczynka, każda kobieta potrzebuje obecności ojca… niezależnie od tego, jak w chwili obecnej bardzo jest wkurwiona na niego, na jego nieobecność, majac poczucie, że nie chce mieć z nim nic do czynienia…
Prawda jest taka, że pod powłoką złości, znajdują się ogromne pokłady smutku i bólu, którymi przemawia ukryta głęboko tęsknota…
Każda dziewczynka potrzebuje zdrowego męskiego, by w pełni uformować swoje kobiece JA.
Spojrzenie ojca na córkę kształtuje jej spojrzenie na siebie…
Spojrzenie ojca na córkę nadaje formę jej poczuciu własnej wartości i temu jak postrzega swoje ciało…
Ojciec pokazuje naszą wyjątkowość i indywidualność…
To ojciec prowadzi córkę do życia… jest jej dodającym odwagi przewodnikiem, który kieruje ją do świata… do zdobywania formujących ją doświadczeń… odkrywania siebie…
Ojciec to osadzenie w sobie i w przestrzeni… poczucie przynależności… terytorium… granice wewnętrzne i zewnętrzne… ojczyzna…
Ojciec to ochrona, bezpieczeństwo, odpowiedzialność, zaangażowanie…
Ojciec to rozwój JA… na wszelakich poziomach… personalnym, duchowym, profesjonalnym…
Ojciec to decyzyjność, działanie, aktywność, ruch ku „więcej”, samo-dyscyplina, samo-realizacja …
Ojciec to podejście i forma pracy oraz pieniędzy…
To i jeszcze dziesiątki więcej w-nosi właśnie OJCIEC do życia swojej córki…
I „TO” właśnie internalizuje ona w sobie lub nie…dzięki ojcowiskiej obecności…lub… jej brakowi…
Czy nadal uważasz, że rola ojca w życiu córki jest nie-ważna?
My dziewczynki, kobiety, partnerki, żony, matki… potrzebujemy Waszego zdrowego męskiego oraz Waszego ojcostwa!
My w połowie z Was jak i w połowie z naszych matek… 50/50… po równi…
Potrzebujemy widzieć Was swoimi oczami bez filtrów z przeciwnych stron, bo nikt tu lepszy, ani gorszy…
Jesteście naszymi współ-twórcami…
Dzięki Wam jesteśmy…
Jesteście ważni i potrzebni…
Terapeutka Ustawień Systemowych
—
Photo:Unsplash