Córeczka tatusia… błogosławieństwo czy przekleństwo?
Córeczka tatusia często niesie sobą brzemię byłej partnerki taty…
Mówi się oczko w głowie taty, ale czy oby na pewno…?
Czy kiedy energetycznie, tata patrzy na Ciebie jak na swoją dawną kobietę, uwielbiając i wywyższając ponad mamę, to czy tak naprawdę widzi Ciebie jako córkę…?
Niestety nie…
To, co pochodzi z nieuszanowanej przeszłości ojca blokuje Waszą relacje… czyli ani Ty nie masz dostępu do niego, ani on do Ciebie.
Ponadto trudno Ci również do mamy, bo widzisz w niej swoją potencjalną rywalkę, a ona w Tobie…
Co tuta można?
Spotkać się energetycznie z tą kobietą i w poszanowaniu dać jej miejsce w rodzie… uszanować cenę, którą zapłaciła sobą, zwalniając miejsce przy Twoim tacie dla Twojej mamy, bo dzięki czemu Ty zyskałaś życie…
Dopiero po tym możesz ustanąć na swoim miejscu jako córka i od-zyskać dostęp do taty i mamy… wtedy też zaczyna się udrażniać Twój przepływ energii życiowej…
Terapeutka Ustawień Systemowych
—
Photo:Unsplash